Wiele osób decyduje się na kupno starego, drewnianego domu, chcąc uniknąć budowy. Zanim jednak sfinalizujemy zakup, warto przyjrzeć się budynkowi w kilku miejscach, by potem nie okazało się, iż zakupiliśmy dom, którego remont będzie więcej nas kosztował zarówno czasu, jak i pieniędzy niż budowa nowego.
Największą zaletą kupna takiego domu na rynku wtórnym jest to, że działka jest uzbrojona, zagospodarowana, a dom gotowy do zamieszkania. Do tego nie trzeba marnować czasu na załatwianie wszelkiego rodzaju pozwoleń na budowę. Wadą takiego domu mogą być ukryte defekty. Niektóre usterki można stosunkowo łatwo i szybko usunąć, inne mogą zbytnio obciążyć nasz portfel, a jeszcze inne dyskwalifikują dom.
O stanie domu z drewna już dużo nam powiedzą zapach i kolor drewnianych ścian. Powinny być one w naturalny kolorze bez zacieków czy sinych, zielonych, czerwonych, czarnych czy też niebieskich przebarwień. Natomiast zszarzenie drewna jest naturalnym zjawiskiem wynikającym z działania czynników atmosferycznych, takich jak deszcz czy promieniowanie słoneczne. Jeśli wchodząc wyczujemy zapach stęchlizny lub kwaśny octowy może on świadczyć o gniciu drewna, a to o naruszeniu już konstrukcji.
Szczególną uwagę trzeba zwrócić zwłaszcza na:
Jeśli nie znaleźliśmy niepokojących objawów świadczących o rozpoczętym procesie gnilnym drzewa, oznacza to, że belki są zdrowe, a dzięki temu konstrukcja domu bezpieczna.